schody… do nieba
chodzę po schodach… wierzcie mi że na zdjęciach wygląda to znacznie lepiej niż na żywo
ten miły Pan na zdjęciach to Andrzej, mój współlokator, miły gość, mogę zawsze na niego liczyć
czysto teoretycznie do domu na drugie piętro wejdę sam, ale nie wiem ile mi to zajmie czasu….
Ten wpis opublikowano dnia czwartek, 25 Luty 2010 o godz. 11:54 am w kategorii bez kategorii. Możesz śledzić komentarze tego wpisu przy pomocy kanału RSS 2.0. Możesz zostawić komentarz lub wysłać sygnał trackback ze swojego bloga.




mama 25 lutego 2010 o godz. 11:27 pm
Synku;nie zapytam bo zobaczylam i jestem cala w skowronkach tak jak Ty na tych zdieciach.Pozdrowienia dla Pana Andrzeja.