trening rugby na wózkach… polecam :-)
12 listopada 2011 / Brak komentarzy » / autor: Guma
16 lutego 2011 / Komentarzy: 2 » / autor: Guma
Bardzo mi tego brakowało, teraz po półtora roku przerwy, piękne uczucie i prawie 100% (zaznaczam słowo prawie) samodzielność ![]()
a to mój samochodzik, mam nadzieje że będzie mi służył, i będzie przedłużeniem…. moich możliwości ![]()

8 lutego 2011 / Brak komentarzy » / autor: Guma
Dziś mija….. 14 lat jak jesteśmy razem (Ja i Marta). Strasznie dużo czasu Kochanie
![]()

24 stycznia 2011 / Brak komentarzy » / autor: Guma
Zaczął się kolejny rok. Chciałem wszystkim którzy mnie wspierali bardzo podziękować. Dzięki pieniądzom zebranym na koncie oraz wpływom z akcji 1% mogliśmy zakupić potrzebny sprzęt rehabilitacyjny, przystosować w miarę potrzeb mieszkanie, opłacić prywatną rehabilitacje oraz spokojnie planować dalszą rehabilitacje w obecnym roku. Rehabilitacja przynosi efekty, można powiedzieć, że obecnie jestem już prawie całkowicie samodzielny (prawie robi wielką różnice). jeszcze raz DZIĘKI, DZIĘKI, DZIĘKI
3 września 2010 / Komentarzy: 5 » / autor: Guma
spacer o kulach (wideo) kliknij żeby obejrzeć
spacer o kulach II (wideo) kliknij żeby obejrzeć
To filmiki z mojego pierwszego chodzenia o kulach. Są poziomo ale pracuje nad tym
Są duże (15MB) więc przy ściąganiu proszę o cierpliwość.
15 sierpnia 2010 / Komentarzy: 3 » / autor: Guma
Byliśmy dzisiaj z Martą w kinie. Film SHREK FOREVER 3D (polecam). Kino IMAX Łódź Manufaktura, wszystko extra, Pan mnie zawiózł windą, wygodne miejsca, nawet dostałem bilet ulgowy, po filmie Pan wskazał nam windę i powiedział „proszę wcisnąć zero”, pojechaliśmy…… a za drzwiami „zonk”
27 lipca 2010 / Komentarzy: 2 » / autor: Guma
Jak pewnie wiecie jestem na rehabilitacji w Konstancinie. Ponieważ w weekendy trochę nudno a ja tęsknię za rodzinką, wyrwałem się do Jarosławca. Było………….. fajnie. Podróż 12 godzin, dwa dni deszczu i to takiego konkret, podróż powrotna 11 godzin. Ale widziałem się ze wszystkimi. Warto było!!!!!!!!


a zaraz po moim wyjeździe zrobiło się tak
musiałem komuś mocno nadepnąć na odcisk, ale to nic, następnym razem będzie lepiej.