11 Marzec 2010 / Komentarzy: 5 » / autor: Guma
Poszedłem na spacer. Było ciężko ale się udało. Monika mówi ,że idzie mi nieźle ale nie mogę się z nią zgodzić. Spacer trwał godzinę i jestem wykończony. Sam się jeszcze nie wybiorę na wycieczkę ale może za jakiś czas 


Kategoria: bez kategorii
4 Marzec 2010 / Komentarzy: 2 » / autor: Guma



Kategoria: bez kategorii
2 Marzec 2010 / Komentarzy: 2 » / autor: Guma


Kategoria: bez kategorii
26 Luty 2010 / Brak komentarzy » / autor: Guma
Ja to mam szczęście do fizjoterapeutek 
Monika, tak ma na imię, czyni cuda co widać na zdjęciach

Kategoria: bez kategorii
25 Luty 2010 / Komentarzy: 6 » / autor: Guma

chodzę po schodach… wierzcie mi że na zdjęciach wygląda to znacznie lepiej niż na żywo

ten miły Pan na zdjęciach to Andrzej, mój współlokator, miły gość, mogę zawsze na niego liczyć

czysto teoretycznie do domu na drugie piętro wejdę sam, ale nie wiem ile mi to zajmie czasu….
Kategoria: bez kategorii
18 Luty 2010 / Komentarzy: 3 » / autor: Guma
Jeśli wszędzie gdzie będę chciał pójść, będą barierki to życie stanie się prawie normalne, z naciskiem na prawie 
Pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia, mam nadzieję, że w pionie.

ale pokracznie wyglądam…..

…ale jednak jakoś lepiej….
Kategoria: bez kategorii
11 Luty 2010 / Komentarzy: 3 » / autor: Guma
podaję oficjalne czasy podstawowych czynności 
-ubieranie poranne + toaleta: 30min
-kąpiel wieczorna: 60 min
-posiłki: spoko, nie odbiegam od średniej
-obsługa worka (wiecie jakiego): bezcenne, robi to pielegniarka
pozdrawiam
adas
Kategoria: bez kategorii
8 Luty 2010 / Komentarzy: 2 » / autor: Guma
Podjąłem próbę chodzenia za “czymś”
Teoretycznie się powiodło, ale jeszcze daleka droga 
Pozdrawiam Wszystkich i dzięki za pamięć


Kategoria: bez kategorii
7 Luty 2010 / 1 komentarz » / autor: Guma
Witam Wszystkich
Rozpocząłem kolejny etap rehabilitacji. Dotarłem do Centrum Kompleksowej Rehabilitacji w Konstancinie Jeziorna pod Warszawą. Jestem tu od czwartku ale potrzebowałem chwili żeby się zaaklimatyzować. Nadal jestem trochę w szoku. Jest tu zupełnie inaczej niż w Reptach. Jestem w sanatorium, pokoje hotelowe, całkiem wysoki standard, ale….większość rzeczy muszę robić sam, nie ma armii sanitariuszy i pielęgniarek do pomocy. Rzuciłem się, po raz kolejny, na głęboką wodę 
Ubieranie się, jedzenie na stołówce, wykąpanie się – to naprawdę wielkie wyzwanie.
pozdrawiam wszystkich
Adaś

Kategoria: bez kategorii
13 Styczeń 2010 / Brak komentarzy » / autor: Guma


Kategoria: bez kategorii