wiosenny spacer

11 Marzec 2010 / Komentarzy: 5 » / autor: Guma

Poszedłem na spacer. Było ciężko ale się udało. Monika mówi ,że idzie mi nieźle ale nie mogę się z nią zgodzić. Spacer trwał godzinę i jestem wykończony. Sam się jeszcze nie wybiorę na wycieczkę ale może za jakiś czas :-)
DSC00113
DSC00117

życie to nie je bajka… to je bitwa

4 Marzec 2010 / Komentarzy: 2 » / autor: Guma

DSC00101
DSC00108
DSC00109

mam asystenta podróży

2 Marzec 2010 / Komentarzy: 2 » / autor: Guma

DSC00092

DSC00095

cudotwórczyni :-)

26 Luty 2010 / Brak komentarzy » / autor: Guma

Ja to mam szczęście do fizjoterapeutek :-)
Monika, tak ma na imię, czyni cuda co widać na zdjęciach
DSC00096

schody… do nieba

25 Luty 2010 / Komentarzy: 6 » / autor: Guma

DSC00090
chodzę po schodach… wierzcie mi że na zdjęciach wygląda to znacznie lepiej niż na żywo :-)

DSC00088
ten miły Pan na zdjęciach to Andrzej, mój współlokator, miły gość, mogę zawsze na niego liczyć

DSC00089
czysto teoretycznie do domu na drugie piętro wejdę sam, ale nie wiem ile mi to zajmie czasu….

zaaklimatyzowałem się :-)

18 Luty 2010 / Komentarzy: 3 » / autor: Guma

Jeśli wszędzie gdzie będę chciał pójść, będą barierki to życie stanie się prawie normalne, z naciskiem na prawie :-)
Pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia, mam nadzieję, że w pionie.
DSC00085

ale pokracznie wyglądam…..

DSC00087

…ale jednak jakoś lepiej….

samodzielność

11 Luty 2010 / Komentarzy: 3 » / autor: Guma

podaję oficjalne czasy podstawowych czynności :-)
-ubieranie poranne + toaleta: 30min
-kąpiel wieczorna: 60 min
-posiłki: spoko, nie odbiegam od średniej
-obsługa worka (wiecie jakiego): bezcenne, robi to pielegniarka

pozdrawiam
adas

nowy ośrodek, nowe wyzwania

8 Luty 2010 / Komentarzy: 2 » / autor: Guma

Podjąłem próbę chodzenia za “czymś”
Teoretycznie się powiodło, ale jeszcze daleka droga :-)
Pozdrawiam Wszystkich i dzięki za pamięć :-)

DSC00083
DSC00084

Kolejny Etap Rehabilitacji

7 Luty 2010 / 1 komentarz » / autor: Guma

Witam Wszystkich
Rozpocząłem kolejny etap rehabilitacji. Dotarłem do Centrum Kompleksowej Rehabilitacji w Konstancinie Jeziorna pod Warszawą. Jestem tu od czwartku ale potrzebowałem chwili żeby się zaaklimatyzować. Nadal jestem trochę w szoku. Jest tu zupełnie inaczej niż w Reptach. Jestem w sanatorium, pokoje hotelowe, całkiem wysoki standard, ale….większość rzeczy muszę robić sam, nie ma armii sanitariuszy i pielęgniarek do pomocy. Rzuciłem się, po raz kolejny, na głęboką wodę :-)
Ubieranie się, jedzenie na stołówce, wykąpanie się – to naprawdę wielkie wyzwanie.
pozdrawiam wszystkich
Adaś
front

sylwester, było ostro :-))

13 Styczeń 2010 / Brak komentarzy » / autor: Guma

PC312676.1

P1012687.1